niedziela, 12 grudnia 2010

Zorza polarna i takie tam.

Po mroźnym , słonecznym dniu, takim jak dzisiaj , można się wieczorem, lub w nocy spodziewać bardzo ciekawego zjawiska- zorzy polarnej.
To coś niesamowitego i trudnego do opisania.
 W naszych rejonach zazwyczaj występuje w odcieniach zieleni, to jakby pasma zielonej, mieniącej się mgły, poruszającej się i migoczącej na tle czarnego nieba,trwającej niedługo- od kilku, do kilkunastu minut.
Bardzo interesujące zjawisko!Często mówi się,ze zorza tańczy- i cos w tym jest:-)))
Warto poszukać w internecie zdjęć zorzy:-)


Dziś odbył się także nasz coroczny koncert adwentowy- naszej szkoły muzycznej.
Graliśmy piosenki adwentowe i świąteczne, jest nas kilkunastu uczniów, ja uczę się na gitarze basowej, a moja młodsza siostra Zuzia na zwykłej.
Koncert był udany, chociaż czasem się trochę myliliśmy ,jednak rodzice klaskali za każdym razem z zapałem- jak to rodzice:-)))
Jutro do szkoły!Już ostatni tydzień przed świętami- tylko w piątek, tzw."małe Święta" w szkole i już- wolne!
Do szkoły wracamy 4 grudnia-faaajnie.
Teraz w szkole to głównie robimy kartki świąteczne, różnymi metodami, ale wszystkie własnoręcznie, bo tu taki zwyczaj,że przed świętami wysyła się za pośrednictwem Świetych Mikołaji do wszystkich znajomych!
My dajemy sobie na wzajem właśnie podczas ostatniego dnia w szkole przed świętami-wszystkim kolegom, koleżankom i nauczycielom.
Na lekcjach uczyliśmy się tez piec "smakokur"- tradycyjne świąteczne różne ciasteczka, pycha;-)
Święta !


Mikołaj.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza